«  Październik 2014  »
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031 

Naga

00:17,10 sierpień 2007 ..   Komentowano 2  razy .. Link

Jesteś już naga, gorąca, rozpalona, spieczone wargi, przyspieszony oddech.
Błagasz mnie, bym zrobił to szybko.Ale ja lubię się bawić, drażnię Cię
Dotykam Twoich warg swoim wilgotnym językiem nie pozwalam na pocałunek
Jęczysz.Ale ja jestem bezlitosny. Ujmuje w obie dłonie Twoje piersi.
A potem sutki, ściskam je mocno. Mój język błądzi po Twojej szyi. Czuję,
jak mój brzuch dotyka Twojego łona. Jest gorące i wilgotne. Nabrzmiewasz
bardzo szybko. Wydajesz z siebie jęki, ale ja ciągle jestem nieugięty.
Liżę Twoje sutki. Ssę je coraz mocniej. Sterczą i kuszą mnie strasznie.
Jesteś cała wilgotna. Twoja skóra nie może już oddychać.Zaczynam zataczać
językiem kręgi wokół Twojego pępka. Już nie jęczysz, ale prawie krzyczysz.
Wijesz się błagając, bym dotknęła Twojej cipki.Ja jestem wciąż głuchy na
Twoje prośby. Brzuchem coraz mocniej napieram na Twoje łono. Moje dłonie
błądzą po Twoich gorących piersiach. A język wykonuje szaleńczy
taniec i smakuje każdy skrawek Twojej skory. No, dobrze. zlituje się.
Pochylam głowę. Jestem już pomiędzy Twoimi udami. Całuje ich wnętrze.
Rozchylam delikatnie Twoje kędzierzawe włoski na łonie. Wysuwam język.
mmmmmmmm tak. wreszcie czuję smak Twojego podniecenia. Twoja łechtaczka
jest nabrzmiała i wilgotna. Obejmuje ją ustami. Zaczynasz głośno
jęczeć i wzdychać. Językiem zataczam kręgi. Wsysam się w Ciebie. Ssę Cię.
Liżę i delikatnie gryzę Twoje wargi i łechtaczkę. Krzyczysz. Wsuwam język
głęboko w Ciebie, czuje Twoje soki. mmmmmmmmmmmmm jak cudownie.
Ubóstwiam ten smak. Smak rozkoszy kobiety. Rżnę Cię języczkiem bezlitośnie.
Konasz od moich pieszczot. A moje palce ściskają mocno Twoje twarde sutki.
Nie możesz już wytrzymać. Krzyczysz głośno, wijesz się pode mną.
Jesteś tak nabrzmiała i mokra, że moja twarz jest cała w Twoich sokach.
Nagle wstrząsają Tobą spazmy.Nie mogę już zapanować nad Twoją rozkoszą.
Twoja pochwa obejmuje ciasno mój język. Czuję skurcze. Jeszcze kilka ostrych,
kurczowych ruchów całym ciałem i powoli zaczynasz się uspokajać. Pulsowanie
powolutku ustaje. Łechtaczka znowu staje się miękka i malutka. Jestem cały
mokra od potu, od Twojego śluzu.Patrzę na plamę na prześcieradle. Wdycham
powoli zapach rozkoszy unoszący się wszędzie. Leżysz naga, bezwstydna.
zupełnie pozbawiona sil. Znowu sprawiłem rozkosz... Uwielbiam to...

Autor: Samotny Anioł


Skomentuj

Komentarz bez tytułu

08:40,10 sierpień 2007 .. Komentował:Anonymous
wow niezle... az ochota na sex rosnie.........mmmMMMmmmmmmmm

hmmm

18:04,13 sierpień 2009 .. Komentował:Anonymous
Rozkosz:)))
To jest to:)))))
Aaaahhhh mmmm

Protetyka | Zapalenie okostnej